
BESS z syntetyczną bezwładnością zabezpieczy Twój zakład przed blackoutem
Awaria zasilania w zakładzie produkcyjnym to koszt od kilkudziesięciu tysięcy złotych za godzinę przestoju w przypadku średniej firmy. Przy rosnącym udziale niestabilnych OZE w polskiej sieci (już ponad 30% w 2026 r.), ryzyko blackoutów i problemów z jakością energii systematycznie rośnie. Rozwiązaniem mogą być nowoczesne magazyny energii z funkcjami grid-forming.
Czym jest grid-forming BESS i dlaczego to przełom?
Chiński producent Lingtech ogłosił właśnie system BESS 3 MW/6 MWh, który potrafi:
- Naśladować bezwładność tradycyjnych generatorów (syntetyczna bezwładność)
- Działać jako niezależne źródło napięcia
- Utrzymywać stabilność częstotliwości i napięcia
- Umożliwiać black-start - samodzielny restart sieci po blackoucie
To kluczowe funkcje, których brakuje tradycyjnym magazynom energii działającym w trybie grid-following.
Dlaczego to ważne dla polskiej sieci?
Polskie Sieci Elektroenergetyczne od lat ostrzegają: im więcej OZE w systemie, tym większe ryzyko niestabilności. Problemem jest brak bezwładności - tradycyjne elektrownie węglowe działają jak koło zamachowe stabilizujące częstotliwość. W systemie zdominowanym przez OZE te mechanizmy zanikają. Grid-forming BESS może być tu przełomem.
Co to znaczy dla Twojego zakładu?
- Ochrona przed blackoutem - system z black-start może utrzymać zasilanie kluczowych procesów nawet przy awarii sieci
- Niższe koszty energii - stabilizacja napięcia i częstotliwości to mniejsze straty i unikanie kar za pobór mocy biernej
- Większa niezależność - możliwość pracy w mikrosieci z własną fotowoltaiką
- Gotowość na nowe przepisy - UE już wymaga od dużych zakładów udziału w stabilizacji sieci
Nowa generacja magazynów energii to nie tylko oszczędności, ale przede wszystkim zabezpieczenie ciągłości produkcji. Vixoria specjalizuje się w analizie potrzeb i wdrożeniach systemów BESS dla przemysłu, uwzględniających najnowsze technologie grid-forming.
Źródło: pv-magazine.com
